Jakiś czas temu wystawiłam na licytację możliwość psiej sesji ze mną. Kilka takich już wykonałam i zawsze naładowywały mnie cudną energią. Psiaki to żywioł, radość, słodkie łapki i merdanie ogonem, czyli wszystko co topi nasze serca.

Tym razem postanowiłam, że wykonam sesję dla trzech osób, które podadzą najwyższe kwoty. Przede mną jeszcze dwa takie spotkania, zobaczcie, jak wyglądało pierwsze z nich!

Przed Wami Justyna, Paweł i Leon – piękna rodzinka z Torunia, od której miłość bije na kilometr 🙂