Ślub Niny i Jacka odbył się w przepięknym miejscu. Uroczy hotel, jezioro, pomost, namiot i obłędna oprawa sprawiły, że zdjęcia niemalże robiły się same.

Ujęcia, które tu zobaczycie są efektem wspólnej pracy – mojej i Łukasza. Muszę przyznać, że zawodowo także zgrany z nas duet! A zatem… miłego oglądania!